Forum www.faktorx.fora.pl Strona Główna www.faktorx.fora.pl
Józef Walczyk (Admin)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wszystko co śmieszne

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.faktorx.fora.pl Strona Główna -> Dowcipy i nie tylko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
faktorX
Administrator



Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Połaniec

PostWysłany: Czw 21:37, 03 Sty 2008    Temat postu: Wszystko co śmieszne

Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porshe, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem.


----------


Student zdaje ustny egzamin. Nie wie co odpowiedzieć na zadane pytanie, więc profesor chce go oblać. Student prosi o drugą szansę.
- No dobra - mój profesor. - Jeśli odpowie pan na jedno moje pytanie, zaliczę egzamin. Proszę powiedzieć: kto to jest student?
- Student to młoda osoba, która dąży do zdobycia wiedzy.
- Otóż nie - mówi profesor. - Student, to takie małe g...o pływające po wielkim szambie, które z trudnością próbuje dopłynąć do wyspy zwanej Magister.
Student wkurzony, widzi że profesor szykuje się wpisać do indeksu pałę, mówi:
- To niech mi pan profesor powie kto to jest profesor!
- Profesor to osoba bardzo inteligentna, oczytana, elokwentna...
- Otóż nie - przerywa mu student. - Profesor to było kiedyś takie małe g...o pływające po wielkim szambie, które z trudem dopłynęło do wyspy Magister, posiedziało tam trochę, znudziło mu się, następnie z trudem dopłynęło do wyspy zwanej Profesor. I teraz siedzi tam i robi wielkie fale, żeby inne g...a nie dopłynęły do swoich wysp!


----------


Młody pirat pyta starego:
- Czemu masz drewnianą nogę?
- Wiesz, kiedyś ku*** płynę sobie, a tu podpływa rekin i upie***** mi nogę. No i mam drewnianą
- A czemu masz zamiast prawej dłoni hak?
- A bo wiesz... Zdobywaliśmy, ku***, inny statek, no i ku***, jakiś marynarz z którym ku*** walczyłem upier**** mi dłoń szablą....
- A czemu nie masz jednego oka?- pyta młody
- A bo mi ku***, mewa nasrała.
- Ale od tego nie traci się oka - dziwi się młody pirat
- No tak... - mówi stary - ale to był mój pierwszy dzień z hakiem....


----------


Idzie koleś ulicą zatrzymuje go policjant.
-dowdzik proszę.
-Nie mam.
-jakąś legitymację ze zdjęciem.
-Nie mam.
-Dobra to spiszemy ustnie a potem sprawdzimy.
-nazwisko?
-Mikrut
-Imię?
-Jan.
-Adresik?
-AA dresik nowiutki ADIDAS...


----------


Idzie drugi koleś ulicą zatrzymuje go drugi policjant.
-Te koleś słyszałem, że jesteś Satanistą...
-Jestem.
-Na pewno jesteś satanistą?
-Na pewno jestem.
-Ale czy tak na pewno na sto procent?
-Tak na pewno na 100 %.
-Ale tak na pewno na pewno.
Koleś nie wyrobił i wrzeszczy.
-Kur*a m** Jak Boga kocham jestem Satanistą...


----------


Mąż blondynce kupił nwiutką BMWICĘ
Blondina wskakuje za kółko:
Odpala rusza z piskiem opon wyskakuje na Autostradę E-12 i grzeje 200 KM/h
W pewnym momencie zachciała posłuchać radio.
Włącza Radio i słyszy:
-Uwaga komunikat AUTOSTRADĄ E-12 PEDZI JAKIŚ WARAT !!POD PRĄD!!.
Blondynka otwiera okno wygląda i mówi z krzywym uśmiechem:
-OO I to nie jeden...

----------


Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczeciem lekcji, nauczycielka przedstawia
nowego ucznia amerykanskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii
Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie czyje to ja
slowa: "Dajcie mi wolnosc albo smierc"?
W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi reke i mowi: "Patrick
Henry 1775
W Filadelfii."
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial: "Panstwo to ludzie, ludzie nie
powinni wiec ginac"?
Znowu wstaje Suzuki: "Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie."
Nauczycielka spoglada na uczniow z wyrzutem i mowi:
- Wstydzcie sie. Suzuki jest japonczykiem i zna amerykanska historie lepiej
od Was!
W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjs glosny szept
- Pocaluj mnie w dupe pieprzony japonczyku
- Kto to powiedzial? - krzyknela nauczycielka na co Suzuki podniosl reke i
bez czekania wyrecytowal: "General McArthur 1942 w Guadalcanal oraz Lee
Iacocca 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze."
Wklasie zrobilo sie jeszcze ciszej i tylko dalo sie uslyszec cichy szept:
"Rzygac mi sie chce..."
- Kto to byl? - wrzasnela nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedzial:
"George Bush senior do japonskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu."
Jeden z naprawde juz wkurzonych uczniow wstal i powiedzial kwasno
- Obciagnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
- To juz koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Bialym
Domu - odparl Suzuki ber drgnienia oka
Na to inny uczen wstal i krzyknal
- Suzuki to kupa gowna!
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku
Klasa juz calkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje gdy otwieraja
sie drzwi i wchodzi dyrektor
- K***a, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzialem
Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budzetowej w
Warszawie w 2003 roku


----------


Nauczycielka na lekcji historii ogłasza pewne zawody. Ona będzie mówić różne cytaty, a ten kto zgadnie ma 5 i nie musi przez tydzień chodzić do szkoły.
Pierwszy cytat: "Nie pytaj się co Ameryka może zrobić dla ciebie ale co ty dla Ameryki"
- Kennedy - zgłasza się Marysia
- Dobrze masz 5, i nie musisz tydzień chodzić do szkoły
- Ale ja jestem żydówką i muszę wypełniać swoje obowiązki tygodniowe.
- Dobrze no to masz tylko 5, siadaj i chodź do szkoły.
Nauczycielka mówi kolejny cytat...
Krzysio odpowiedział poprawnie.
- Dobrze Krzysiu masz 5, i nie musisz tydzień chodzić do szkoły
- Ale ja jestem żydem i muszę wypełniać swoje obowiązki tygodniowe.
- No to masz tylko 5, siadaj i chodź do szkoły.
Jasiu siedzi z tyłu taki zły i mówi:
- "Jeba** żydzi"
Nauczycielka na to:
- Kto to powiedział?
Jasiu odpowiada:
- Adolf Hitler, do zobaczenia za tydzień.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.faktorx.fora.pl Strona Główna -> Dowcipy i nie tylko Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin